środa, 12 października 2011

Oficjalny Koniec "Kariery" Literackiej

LINK - bo z treści posta nie da się dowiedzieć o co chodzi


#1
Oto nadchodzi. Fantastyka post-wikipedyjna. Rozbuchane skojarzenia: Goedel - kognitywistyka - fenomenologia - semantyka - Messiaen - ogólna teoria względności - epistemologia; wszystkie dokonane wgłębiwszy się w temat na poziomie kilku artykułów z Wikipedii właśnie. Przewaga mądrych słów nad treścią. Za dwadzieścia lat będzie applet Google'a do pisania podobnych tekstów.

#2
To prawdopodobnie ostatnia rzecz, jaką napisałem. No, może kiedyś uda się dokończyć Warkocz Magdaleny, może powstanie nowa wersja Ściany z przeniesieniem akcji z postludzkiej przyszłości w teraźniejszość alternatywną... Może Wnętrza doczekają się ostatecznej, trzeciej wersji puenty - tylko że to wymagałoby poznania mniej lub bardziej ostatecznego sensu cierpienia.

#3
W ramach wyrażania radości pierwsza rzecz, którą akurat przesłuchałem po otrzymaniu tej wiadomości:

Welcome to Lunar Industries by Clint Mansell

Niniejszym "Welcome..." dołącza do grona Utworów Które Się Kojarzą.
Przy "Szczurach" było "I swallowed hard like I understood" 65daysofstatic i "Smile around the face" Four Teta, plus od cholery utworów kojarzących się z czym innym.

A bardziej w klimacie tekstu:



#4
(Wyślij SMS-a o treści "Konfluentne hipergeometryczne równanie różniczkowe" pod mój numer komórki, a otrzymasz PDF-a ze

Specjalną!
Limitowaną!
Niepowtazrzalną!

wersją Otchłani

z TYTUŁAMI ROZDZIAŁÓW zamiast NUMERKÓW

oraz

ORYGINALNYM, nie zmienionym przez Redakcję TYTUŁEM PO FRANCUSKU!
)

(o ile będę miał włączony telefon, ha! Ci, którzy próbują się do mnie dodzwonić wiedzą, co to znaczy)

#5
Czytelnicy! Tam błąd był! To nie jest Traversable Euclidean Wormhole, tylko Traversable Lorentzian Wormhole. Obawiam się, że babol to niejedyny.

4 komentarze:

  1. Jestem pod wrażeniem, gratuluję i proponuję wykreślić z powyższego wpisu #2 (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Trafiłam na Twojego bloga przypadkowo, a mam w zwyczaju na każdym zostawić swój komentarz. Kimkolwiek jesteś, musisz wiedzieć, że wygrana w tym konkursie coś znaczy
    i teraz powinieneś jeszcze bardziej rozwijać swój talent, a nie "kończyć karierę"! Nie mam pojęcia, o czym konkretnie był
    Twój zwycięski tekst i czy mnie osobiście by przypadł do gustu, ale pozwolę sobie stwierdzić, że praca musiała być na dobrym
    poziomie, skoro zostałeś doceniony. Więc twórz dalej, a zobaczysz, że to się opłaca i przyniesie efekty! Nie lubię zjawiska marnowania się talentów, stąd mój wpis :)

    Pozdrawiam,
    egzystencjaaaa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Pisarstwo nie jest moim jedynym zainteresowaniem, a akurat w tym momencie nie jestem w stanie rozwijać wszystkich jednocześnie. Żeby pisać, trzeba a) czytać sporo książek, żeby wyrobić język i ogólne obycie, b) po prostu dużo ćwiczyć. Obecnie nie ma takiej opcji. Co nie znaczy, że kiedyś na przykład do takiego "Warkocza Magdaleny" nie wrócę. Pewnie wrócę, na przykład jeśli mnie na doktorat nie wezmą.
    2. A sam tekst i tak jest specyficzny, bo a) sam go do końca nie rozumiem, ale w tym wypadku to nie przeszkadza, b) pewne dość losowe szczegóły zyskują na znaczeniu przez samą koncepcję właśnie. Obawiam się, że drugiego takiego już nie będzie. Co nie oznacza, że nie jestem w stanie stworzyć czegoś równie dobrego. Jeśli mnie nie przyjmą na doktorat, to pewnie spróbuję.
    3. A którą drogą w ogóle tu trafiłaś? Ludzie, którzy nie są mi znani raczej nie mieli szans się o tym blogu dowiedzieć jak na razie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałam dać mojej babci przepis na muffinki z czekoladą z bloga mojej cioci. Nie pamiętałam jedynie, czy jego adres ma myślnik, czy nie, bo już dawno go nie odwiedzałam. Teraz już wiem, że ma :D. Stwierdziłam, że taki pesymistyczny tekst trzeba skomentować. Rzeczywiście, studia zajmują dużo czasu i wtedy hobby nie stoi na pierwszym miejscu, ale z własnego doświadczenia wiem, że nie warto się poddawać, kiedyś byłam dobra w pisaniu poezji i też nawet jakiś tam konkurs wygrałam, a potem zrezygnowałam z tego z powodu byle jakiego argumentu. Życzę Ci dostania się na ten doktorat i obiecuję, że od dzisiaj będę uważniej wpisywać adresy blogów ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń