Cudowne. Klub Sceptyków Polskich, na który wpadłem przypadkiem, działa przeciwko homeopatii i innym formom pseudonauki. Ale reklamy Google'a mają najwidoczniej interesy zgoła przeciwne. Na stronie Klubu wylądowały dwa banery reklamujące horoskopy. Szkoda że nie reklamy specyfików homeopatycznych właśnie.
Czyżby sztuczna inteligencja zaczęła wykazywać zmysł ironii?
Swoją drogą ciekawe kiedy owe reklamy przestaną podczas każdej mailowej filozoficzno-religijnej dysputy (a trochę ich było) przekonywać mnie, że "Jezus mnie kocha"?
